Które produkty Neutrogena Hydro Boost jadą ze mną na urlop?

Sezon urlopowy w pełni! Jednak między plażowaniem, a wieczornym imprezowaniem powinniśmy pamiętać o potrzebach skóry. Maltretowanie jej letn...

Sezon urlopowy w pełni! Jednak między plażowaniem, a wieczornym imprezowaniem powinniśmy pamiętać o potrzebach skóry. Maltretowanie jej letnim słońcem, piaskiem, a później wieczornym makijażem i imprezą do rana może sprawić, że po cudownym wyjeździe oprócz wspomnień przywieziemy też problemy skórne. A przecież wystarczy pamiętać o regularnym nawilżaniu i ochronie! Dlatego stawiam na pewne kosmetyki. Które z produktów Neutrogena Hydro Boost jadą ze mną na urlop?


Przebieram nogami na myśl o zbliżającym się urlopie! Wiem, że też tak masz. W głowie pakuję już walizkę, myślę co zabrać i co będę robić przez całe dwa tygodnie laby. W pełnej po brzegi walizce jest też miejsce na kosmetyki. Specjalnie przed urlopem przetestowałam linię Neutrogena Hydro Boost, aby zabrać na wyjazd produkty idealnie odpowiadające potrzebom mojej skóry.

Linia została stworzona z myślą o skórze, która jest odwodniona, a jej bariera ochronna naruszona przez działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych. Technologia Hydro Boost oparta jest na kwasie hialuronowym. Dzięki czemu pomaga utrzymać odpowiedni poziom wody w skórze.



Które produkty z linii Hydro Boost podbiły moje serce... i skórę?

Pielęgnacja ciała podczas wakacji


Żelowy balsam do ciała oraz krem do rąk to moi faworyci w całej linii! Lekka, idealna na lato formuła jest strzałem w samą dziesiątkę!
Do tej pory konsystencja żel-kremu była mi znana jedynie z produktów do pielęgnacji twarzy. Byłam zaskoczona, kiedy okazało się, że sprawdza się również w pielęgnacji ciała. 

Początkowo myślałam, że krem do rąk to produkt do czyszczenia dłoni bez użycia wody. Każda z nas dobrze go zna i w ma w zasięgu ręki. Już po pierwszym użyciu totalnie przepadłam! 
Jest lekki, szybko się wchłania i pozostawia dłonie delikatne oraz miękkie. A do tego tak cudownie pachnie! 
Krem do rąk stał się moim letnim, miejskim towarzyszem. Czuję, że dłonie są odświeżone, a do tego wypielęgnowane bez uczucia tłustej powłoki na skórze.
To przede wszystkim cenię w produktach do dłoni. Nie ma niczego gorszego niż ciężki produkt pielęgnacyjny podczas upału.



Podobne wrażenia mam po stosowaniu żelowego balsamu. Latem cenię sobie produkty lekkie, które szybko się wchłaniają. Dzięki pięknemu, orzeźwiającemu zapachowi mam wrażenie, że nawet dodatkowo chłodzi! Ale to tylko moja wyobraźnia, choć dzięki niej stosowanie produktu jest jeszcze przyjemniejsze.
Podoba mi się też estetyka całej linii. Opakowania są przemyślane, choć balsam chętniej zamknęłabym w słoju. Pompka nie pozwala na zużycie produktu do końca. 
Przy stosowaniu kosmetyków pielęgnacyjnych, zawsze jestem ciekawa efektu o poranku. Czy pościel wchłonie kosmetyk, czy jednak zostanie on na ciele?
Nie zawiodłam się. Rano skóra jest jędrna, miękka i gładka. Dokładnie taki efekt mnie zadowala, bo wiem, że kosmetyk rzeczywiście pozostaje na swoim miejscu. Co prawda o poranku skóra już nie pachnie tak pięknie, jak podczas aplikacji balsamu, jednak jestem w stanie mu to wybaczyć.



Moja skóra polubiła produkty do ciała linii Hydro Boost. Przede wszystkim dlatego, że są lekkie i szybko się wchłaniają. Obłędny, orzeźwiający zapach na długo zapadł mi w pamięć. Bardzo przypomina profesjonalne produkty z salonów kosmetycznych, dzięki czemu stosując Hydro Boost, czuję się naprawdę zrelaksowana.
A jak spisują się produkty do twarzy?

Urlopowa pielęgnacja cery


Mam wrażenie, że linia Hydro Boost została stworzona z myślą o cerze mieszanej. Oprócz tego, że dobrze oczyszczają, utrzymują odpowiedni poziom nawodnienia. Przyznam, że podsumowując efekt działań, linia niczym nie odbiega od niektórych produktów dermo. 

Przetestowałam nawadniający żel do mycia twarzy, wygładzający peeling, nawadniający żel do cery normalnej i mieszanej oraz nawadniający krem SPF 25.

I to właśnie ostatni produkt stał się moim faworytem wśród produktów do twarzy. Kosmetyk już na wstępie ma ogromny plus za filtr SPF. Oprócz tego, że produkt dba o utrzymanie nawodnienia w skórze, chroni ją przed promieniowaniem słonecznym. 
Krem szybko się wchłania i pozostawia skórę bardzo przyjemną w dotyku. Mam mieszaną cerę i podczas stosowania kosmetyku nie czuję obciążenia skóry. Sprawdza się do stosowania na dzień. Podkład się po nim nie ślizga, tworzą zgrany duet.
Nie czuję też efektu ściągnięcia. Po raz kolejny wspomnę o obłędnym zapachu, ale naprawdę to jest znak rozpoznawczy linii Hydro Boost!
Kosmetyk w żaden sposób nie podrażnił cery, nie zapchał jej, nie spowodował reakcji alergicznej. Stosowałam już wiele kremów i do tego chętnie bym wróciła. Dla skór suchych może być za lekki, jednak jeśli jak ja, masz skórę mieszaną, warto spróbować chociaż jedno opakowanie.



Z nawadniającym żelem historia potoczyła się nieco inaczej, dlatego znalazłam dla niego inne zastosowanie. Kosmetyk ma inną konsystencję, lżejszą, bardziej żelową niż kremową. Jest mega lekki i szybko się wchłania. Jednak podczas aplikacji czuję mrowienie i szczypanie skóry. Kremu używam do pielęgnacji szyi i dekoltu. 
Mam wrażenie, że nieco podrażnił moją skórę, dlatego staram się go zużyć w inny sposób. Możliwe, że to reakcja na stosowanie kuracji z retinolem, stąd większa wrażliwość cery. Mimo wszystko nie przekreślam żelu Hydro Boost. Uwielbiam taką konsystencję, do mojej cery jest wręcz idealna. 
Produkt nie ma problemu przy łączeniu się z podkładem. Nie obciąża skóry, podobnie jak nawadniający krem, nie powoduje skrócenia trwałości makijażu. Nie bądź na mnie zła, ale... ten zapach!



Zaczęłam od kremów nieprzypadkowo. Te okazały się moimi faworytami, jednak z oczyszczaniem skóry linia Hydro Boost radzi sobie równie dobrze, co z pielęgnowaniem.

Przetestowałam nawadniający żel do mycia twarzy oraz wygładzający peeling do twarzy. 
Żel świetnie odświeża. Przy dobrym produkcie do demakijażu, obficie nałożony na skórę dobrze radzi sobie z usunięciem resztek kolorowych kosmetyków. Po umyciu twarzy czuć delikatne ściągnięcie skóry, jednak nie jest to dla mnie nic nadzwyczajnego ani negatywnego. Skóra po kontakcie z wodą potrzebuje nawilżenia i kropka.
Chyba, że używacie wody innej niż z kranu, mnie mimo wszystko najbardziej odpowiada taka forma demakijażu.
Żel nie zapycha, na co dzień używam ciężkiego podkładu, z którym dobrze sobie radzi. Dzięki wygodnej pompce i miłej konsystencji, sprawdzi się na przykład przed i po treningu. 
Żel fajnie się sprawdza przy cerze mieszanej, dla suchej może być nieco zbyt inwazyjny.



Drugim produktem oczyszczającym jest wygładzający peeling. Spodziewałam się ciężkiego kosmetyku, który zaklei skórę. Nic bardziej mylnego! Kosmetyk trzyma się w linii i bardzo się z nim polubiłam. Zdzierak nie jest mocny, dlatego dla wielu osób na pewno mógłby być kosmetykiem idealnym do stosowania na co dzień
Ja używam go co jakiś czas przed maskami w płachcie. Do bardziej intensywnego oczyszczania stosuję peeling enzymatyczny.
Peeling ma żelową konsystencję, jednak trzyma się twarzy i nie przepływa przez palce. Po użyciu skóra jest gładka, przyjemna w dotyku. Przez to, że peeling jest bardziej żelowy niż napakowany zdzierakiem, pory nie są oczyszczone tak głęboko, jak bym chciała. Jednak czuję, że martwy naskórek został zebrany i skóra jest gotowa do dalszych etapów pielęgnacji.



Przede wszystkim linia... tak! Cudownie pachnie. Zapach jest salonowy i odświeżający. Idealny na lato, choć ja taką woń uwielbiam cały rok. 
Zauważyłam też, że linia Hydro Boost jest tak naprawdę uniwersalna. Wiele produktów spisze się przy skórze normalnej i mieszanej, ale też suchej. Co ciekawe, mojej skórze bliżej do 30-stki, ale problemy nadal 20-stki. Dlatego też linia dedykowana jest nastolatkom, osobom powyżej 20 roku życia, ale też starszym, które potrzebują ochrony przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. 
Linię porównałabym do wielu produktów dermo dostępnych w aptece. Nie odbiegają efektem stosowania, a do tego orzeźwiająco pachną
Najbardziej polubiłam się z produktami do ciała oraz nawadniającym kremem z filtrem. Na pewno jadą ze mną na urlop!

A Ty które z tych produktów zabrałabyś do wakacyjnej kosmetyczki?

Zobacz także

Skomentuj

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (2) balsam do ciała (6) balsam do ust (1) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (2) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (6) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (24) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (9) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (5) krem do twarzy (3) krem na noc (1) krem pod oczy (2) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (5) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (22) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (13) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (5) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (15) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (3) maseczka do twarzy (4) maska (2) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olejek do ciała (1) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (7) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (1) pędzel (2) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (14) pielęgnacja ciała (10) pielęgnacja paznokci (1) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (7) pielęgnacja włosów (9) pielęgnacja włosów blond (5) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (6) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (2) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (5) produkty pielęgnacyjne (3) przyczyny migreny (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (64) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (3) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (4) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (2) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (8) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)