Kosmetyki Giordani Gold - czy są warte uwagi?

Minął rok od kiedy przestałam się codziennie malować. Dlatego teraz nałożenie makijażu to dla mnie prawdziwe święto! Od pewnego czasu testuj...

Minął rok od kiedy przestałam się codziennie malować. Dlatego teraz nałożenie makijażu to dla mnie prawdziwe święto! Od pewnego czasu testuję kosmetyki Giordani Gold, czy są wśród nich perełki warte uwagi?

W tygodniu, jeśli nie muszę, nie maluję się. Daję skórze odpocząć i widzę tego efekty. Dlatego też podczas weekendów, nawet kiedy planujemy jedynie zakupy w markecie czy galerii, staram się zrobić sobie i mężowi przyjemność i trochę więcej czasu poświęcam na makijaż.

Nigdy nie robiłam full make upu, wystarczył mi basic. Podkład, puder, bronzer i byłam gotowa. Teraz mam więcej czasu na eksperymenty, dlatego często wracam do zapomnianych produktów, łączę je między sobą lub odwrotnie. Testuję nowości, bo mam czas przyjrzeć się produktom, efektom działania bez stresu, że w pośpiechu przed wyjściem do pracy narobię sobie plam lub podkład pociemnieje.

Ostatnio w mojej kosmetyczce pojawiły się dobrze znane fankom Oriflame produkty Giordani Gold. I już teraz mogę zdradzić, że jednej z kosmetyków stał się moim ulubieńcem.

W różnych kombinacjach z innymi produktami testowałam:
  • Rozświetlającą bazę Giordani Gold
  • Podkład Liquid Silk Giordani Gold 
  • Puder w perełkach Giordani Gold
  • Kredkę czarna Giordani Gold
Czy kosmetyki Giordani Gold są warte uwagi?

Idealna cera z Giordani Gold
Tak, to możliwe, jeśli szukasz produktów, które nie zrujnują budżetu i nie pochodzą ze znanej sieci perfumerii. 
Połączenie bazy i lekkiego podkładu naprawdę może zdziałać cuda. Ale uwaga, pod warunkiem, że codzienna pielęgnacja jest odpowiednio dobrana, a ty nie borykasz się z problemami skóry. 
Odkąd sama się ich znacząco pozbyłam dzięki zabiegom kosmetycznym, doceniłam lżejsze podkłady i Revlon przestał być must havem w makijażu.

Choć za bazami nie przepadam, bo kojarzą mi się z uczuciem ściągnięcia, a niejednokrotnie też zjeżdżaniem makijażu z twarzy, a nie jego utrzymywaniem to przyznam, że ta baza jest naprawdę lekka. Po nałożeniu nie czuć dyskomfortu, wystarczy kilka niewielkich kropelek, aby pokryć twarz, która wygląda wtedy bardziej promiennie. Jednak ten efekt zanika po nałożeniu podkładu i pudru, dlatego nie jestem fanką baz. 


Za to jestem absolutną fanką podkładów. A kiedy uda mi się znaleźć fajny niedrogi produkt, zostaje ze mną na długo, nawet kiedy w między czasie pojawiają się inne. I nie ma dla mnie nic gorszego od ciemniejącego produktu. Niestety wiele z nich przez to oddaję zaraz po zakupie, albo leżą czekając na lepsze czasy, a potem lądują w koszu.
Choć wybrałam prawdopodobnie najjaśniejszy możliwy podkład Liquid Silk, nie miałam pewności, czy faktycznie taki będzie. Kolory w internecie wyglądają różnie i często ciężko stwierdzić, czy jest bardziej w tonacji żółtej czy różowej.
Na szczęście dobrałam go idealnie. W tym roku nie opalę się, więc podkład będzie mi służył dłuższy czas. 

Podkład dedykowany jest cerze normalnej i tłustej, ja bym nie przesadzała i powiedziała, że raczej mieszanej, jak moja. Do tego trzeba mieć fajny puder, który utrzyma mat.
Skóra po nałożeniu podkładu jest wygładzona, nie czuję ściągnięcia czy napięcia. Nie kryje zbyt mocno, raczej delikatnie wyrównuje. Przy jasnym kolorze nie ma co liczyć na stopniowanie krycia, lepiej zachować umiar.
Podkład trzyma się na skórze cały dzień, wiadomo od maski nos się wyciera, okulary również zetrą produkt. Solo nie położyłabym go na większe wyjścia, ale już w połączeniu z np. Revlonem można być spokojnym.
Produkt zdecydowanie trafił do mojej listy ulubionych podkładów i to jest jak dla mnie perełka w tym zestawieniu.


Uzupełnienie makijażu 
Mój makijaż zazwyczaj kończy się na bronzerze, natomiast kiedy zależy mi na promiennym looku, dokładam rozświetlacz.
Najchętniej wybieram te w odcieniu różowym, bo pozostawiają elegancką, szampańską taflę, którą uwielbiam.

I właśnie taki jest puder w perełkach Giordani Gold. Choć bardziej pasuje do niego określenie róż rozświetlający. Pomimo tego, że różowych perełek nie ma tak dużo w całym opakowaniu, to kolor ten dominuje, dlatego polecam uważać przy aplikacji i robić to stopniowo. 
Ja mam nawet plan, aby różowe oddzielić i pozostawić jedynie te rozświetlające, wówczas będę mogła używać go więcej i rozświetlenie będzie lepiej widoczne.

Nie jest też tajemnicą, że mam sztuczne rzęsy, dlatego makijaż oczu wykonuję jedynie na specjalne okazje lub kiedy rzęs mam już mało i potrzebuję bardziej podkreślić oczy. Wówczas używam eyelinera, kredki, albo maluję się cieniami. 
Giordani Gold w swojej linii również posiada kredkę, ja mam akurat czarną. Jest miękka, dość grubo oryginalnie zatemperowana. 
Kolor jest intensywny, pozostaje na miejscu przez cały dzień, ja mam tłustą powiekę, więc może się delikatnie odbijać, akurat testowałam w połączeniu z cieniami, więc to się nie wydarzyło dzięki bazie. 


W tym zestawieniu moim faworytem jest zdecydowanie podkład. Przetestowałam go z kilkoma pudrami, w różnych warunkach i zdecydowanie daje radę jako dzienny kosmetyk! 
Na koniec chcę Cię zaprosić także do mojego pierwszego w życiu filmiku na IGTV. Możesz tam zobaczyć, jak sprawdzają się produkty Giordani Gold w dziennym makijażu i czy są warte uwagi.


post sponsorowany

Zobacz także

Skomentuj

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (2) balsam do ciała (7) balsam do ust (2) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (2) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (7) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (27) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (18) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (6) krem do twarzy (4) krem na noc (1) krem pod oczy (3) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (5) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (34) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (15) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (7) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (15) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (4) maseczka do twarzy (4) maska (3) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olejek do ciała (2) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (7) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (3) pędzel (2) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (15) pielęgnacja ciała (13) pielęgnacja paznokci (1) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (7) pielęgnacja włosów (14) pielęgnacja włosów blond (6) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (8) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (2) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (8) produkty pielęgnacyjne (4) przyczyny migreny (1) przygotowania do ślubu (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (87) relacja (1) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (3) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (4) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (3) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (10) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wybielanie zębów (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)