Mini recenzje - pielęgnacja twarzy

Choć nie lubię drastycznych zmian w pielęgnacji twarzy, ostatnio to zrobiłam. Po kolei wprowadzałam nowe produkty i okazało się, że jedyne, ...

Choć nie lubię drastycznych zmian w pielęgnacji twarzy, ostatnio to zrobiłam. Po kolei wprowadzałam nowe produkty i okazało się, że jedyne, co pozostało to produkty oczyszczające. Jak sprawdziły się serum, tonik i krem? Czy zasługują na włączenie ich na stałe do codziennej pielęgnacji?

pielegnacja_twarzy_blogerki
Mam wrażenie, że pod wpływem różnych czynników moja cera doznała kompletnego rozstroju. W pierwszej chwili całą winę zwaliłam na nową pielęgnację. Wzmożone wydzielanie sebum i wypryski spędzały mi sen z powiek. Jednak z czasem jestem skłonna stwierdzić, że moja cera już wtedy wysyłała mi sygnały o tym, że na horyzoncie pojawiła się infekcja. I tak faktycznie było. W niedługim czasie organizm bardzo się osłabił, a ja nie mogłam się ruszyć bez chusteczek. 

Po tym czasie moja pielęgnacja przestała mi uprzykrzać życie. Widzę, że moja skóra zaakceptowała nowe produkty i oczyściła się, dlatego mam trzeźwe spojrzenie na ich działanie.

Co zmieniłam? Otóż sporo! Praktycznie w jednym czasie zaczęłam stosować tonik, krem i serum. Dołożyłam też maskę odżywczą. 
Jak spisały się poszczególne kosmetyki?

Utrzymanie pH skóry


Wiele kobiet nie wie, po co właściwie używamy toniku. Ten produkt jest nam potrzebny do utrzymania odpowiedniego pH skóry. Dodatkowo odświeża i tworzy "zaprawę" pod krem lub maskę. 


Do tej pory używałam toniku Clarena, który oprócz tego, że bosko pachniał i odświeżał, to jeszcze naprawdę potrafił okiełznać błyszczenie mojej skóry. Ponieważ się skończył, postawiłam na produkt z apteki. Spodobał mi się już sam zapach - lekki i orzeźwiający. Przypominający ogórkowy kosmetyk. 

Sam tonik nie zrobił mi krzywdy. Mam wrażenie, że nie był zbyt wydajny, ale to jedyne 200ml. Nie czułam po nim ściągnięcia skóry. Jest warty polecenia, szczególnie osobom, które szukają nieszkodliwej alternatywy dla swoich produktów. Akurat to jest wariant dedykowany skórze tłustej i mieszanej.
To, co mi się podobało to wygodna aplikacja. Taka wielkość produktu sprawdziła się również podczas podróży.

Po wyrównującym toniku pora na coś silniejszego.

Rozjaśniona skóra


Już jakiś czas temu do mojej pielęgnacji weszło serum Image Skincare z linii Iluma. To serum rozjaśniające, redukujące przebarwienia i zaczerwienienia. Dedykowany jest skórom z problemami nierównego kolorytu, podrażnień czy borykającym się z trądzikiem różowatym.

rozjasnienie_cery_image_skincare

Mimo wszystko serum znalazło się w mojej codziennej pielęgnacji i oczekiwałam, że poradzi sobie z rozjaśnieniem cery po zimie, ale też wyrówna koloryt w miejscach, gdzie są blizny potrądzikowe oraz ukoi stany zapalne. 

Mam wrażenie, że w połączeniu serum i nowego kremu, cera trochę oszalała. Jak do tego doszła infekcja, na twarzy miałam istny armagedon, który bardzo mnie krępował. Po pokonaniu choroby cera zaczęła się uspokajać i zobaczyłam realne działanie serum.

Nie oczekiwałam, że efekt będzie widoczny po tygodniu. Zmianę w wyglądzie cery widzę po około dwóch miesiącach! Cera, szczególnie na czole, wokół nosa i na brodzie, jest rozjaśniona i wygląda zdrowiej. Stała się też bardziej gładka. Nie wygląda na zmęczoną, choć używałam serum głównie wieczorem. Rano jedynie w weekendy lub w mniejszej ilości, kiedy nakładałam makijaż.

serum_image_skincare_cera_problematyczna

Serum faktycznie szybko się wchłania, jednak pozostawia skórę lepką. Najbardziej polubiłam rozwiązanie mieszania serum z kremem i w takiej formie nakładałam je na twarz. 
Serum jest łatwe w aplikacji, choć nie jest ona zbyt przyjemna ze względu na ostry zapach produktu. Mimo wszystko bardzo go polubiłam, a ze względu na swoją konsystencję produkt jest wydajny.

Cera jest już odświeżona, a serum pracuje na jej promienny wygląd. Pora na krem!

Nawadnianie skóry


Z bólem i do ostatniej kropelki zużyłam krem Mincer Pharma. Od pewnego czasu używam produktów nawilżających, nie matujących do dziennej pielęgnacji, dlatego też postawiłam na produkt Montibello z serii Hydrium. 

krem_na_dzien_Montibello

Według mnie to nie jest zwykły krem. Pierwszy raz spotkałam się z tak lepkim i tępym kremem nawilżającym na dzień. Moja skóra musiała się do niego przyzwyczaić. Na początku stosowania bardzo błyszczała i wyglądała bardzo źle. Kiedy już chciałam odstawić produkt, cera uspokoiła się. Magia, prawda? 

krem_hydrium_montibello

Nigdy nie cierpiałam na przesuszenie skóry, ale podczas kataru zauważyłam, że dzięki temu produktowi okolice nosa zdecydowanie szybciej się zregenerowały
Krem, pomimo swojej budyniowej i gęstej konsystencji, szybko się wchłania. Jednak zostawia jeszcze przez chwilę ciężki film. Mimo tego nakładanie podkładu nie sprawia problemu. 

To fajny krem, szczególnie na jesień i zimę. Sądzę, że wiosną, a już na pewno latem, zamienię go na inny, dużo lżejszy produkt. Przez swoją konsystencję jest też bardzo wydajny i szkoda, że nie jest do pielęgnacji dziennej i nocnej. Dodatkowo duży plus za filtr SPF 15.

Wydaje się, że to już koniec rytuału pielęgnacyjnego. Jednak mam coś jeszcze.

Maska wzmacniająca


Markę Organique zna chyba każda kobieta, ceniąca dobrej jakości produkty. Z każdym nowym kosmetykiem zakochuję się w tej marce po uszy. Jednak z maską do twarzy Rytuał Porzeczkowy mam problem.
Cudowny zapach i budyniowo-żelowa konsystencja są idealne. Ale samo działanie pozostawia trochę do życzenia.
Po wzmacniającej masce oczekiwałam regeneracji, a podczas infekcji niestety nie było kolorowo. Czasami nakładałam produkt jak krem na noc i nie zmywałam jej. Mimo wszystko efekt mnie nie powalił.

maska_wzmocnienie_organique

To bardzo przeciętny produkt do każdego rodzaju cery. Po nałożeniu wersji z zieloną herbatą, którą wybrałam w wersji próbki podczas zamówienia, byłam zachwycona. Prawdę mówiąc żałowałam, że to właśnie jej nie wzięłam w pełnowymiarowym opakowaniu.
Rytuał Porzeczkowy to zdecydowanie nie mój typ, bo po zmyciu czuję glicerynową powłoczkę. Plusem jest to, że pięknie pachnie, jednak oczekiwałam czegoś innego.

organique_rytual_porzeczkowy

Mimo wszystko wierzę w to, że maska zdecydowanie lepiej sprawdzi się na skórze suchej i bardzo suchej. Jako zamiennik kremu działa się bardzo fajnie, bo przy cieniutkiej warstwie zachowuje się dokładnie tak, jak produkt nawilżający i z takim przeznaczeniem używam jej co kilka dni. 


Choć pielęgnacja uległa radykalnej zmianie, efekty tak dynamicznego dopasowania nowych produktów zawdzięczam głównie infekcji. Nie wychwalam nowych kosmetyków, podchodzę do nich dość chłodno. Najciekawszą propozycją jest serum, bo po jego regularnym stosowaniu widzę największe efekty. Najbardziej rozczarowała mnie maska do twarzy, bo uwielbiam markę Organique i oczekiwałam po niej czegoś więcej. 

Zobacz także

Skomentuj

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (1) balsam do ciała (5) balsam do ust (1) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (1) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (5) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (17) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (9) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (5) krem do twarzy (1) krem na noc (1) krem pod oczy (2) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (4) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (20) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (13) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (2) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (14) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (2) maseczka do twarzy (4) maska (1) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (6) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (1) pędzel (1) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (10) pielęgnacja ciała (7) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (5) pielęgnacja włosów (4) pielęgnacja włosów blond (4) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (4) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (1) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (3) produkty pielęgnacyjne (3) przyczyny migreny (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (44) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (1) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (3) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (2) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (7) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)