Czy balsam może zastąpić perfumy?

Mężczyźni marzą o tym, aby mieć ciała greckich bogów, a kobiety by jeść i nie tyć. Ale nie tylko. Chcemy, niczym serialowe bohaterki, tuż po...

Mężczyźni marzą o tym, aby mieć ciała greckich bogów, a kobiety by jeść i nie tyć. Ale nie tylko. Chcemy, niczym serialowe bohaterki, tuż po przebudzeniu wyglądać jak boginie, a bez makijażu bez wstydu pokazywać zdjęcia w portalach społecznościowych. Aby tak było, wklepujemy w siebie mnóstwo kosmetyków, wylewamy litry perfum i ciągle zastanawiamy się, co by tu jeszcze poprawić. A gdyby tak zminimalizować  i zastąpić kilka produktów jednym? Czy to w ogóle jest możliwe?

czy_balsam_zastapi_perfumy

Przyznaję, uwielbiam rozwiązania 2w1, choć nie zawsze w nie wierzę. Nie lubię połączenia szamponu i odżywki lub topu i bazy, ale krem i maska albo żel i peeling są już jak najbardziej ok. Dlaczego? Bo nie tracę czasu na czynności, które muszę wykonać po sobie. Robię to tylko raz i mam spokój. Co jeszcze brzmi kusząco? Produkt nawilżający, rozświetlający i... pachnący! Mowa o perfumowanym mleczku do ciała Nuxe, które śmiało zastąpi balsam i perfumy! 


nuxe_perfumowane_mleczko


Co wyróżnia perfumowane mleczko do ciała?


Zawiera cenne olejki roślinne. Nawilża, pozostawia skórę jedwabiście gładką, rozświetla. Dla wszystkich rodzajów skóry.

Zawiera 91,2% składników pochodzenia naturalnego. Nie zawiera parabenów.

Złota tuba zawiera 200ml mleczka. Produkt spokojnie można nazwać balsamem, bo jest gęsty i nie wylewa się swawolnie z opakowania. Mimo tego jest lekki i bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Z wchłanianiem też nie ma problemu, więc nie musimy się obawiać, że przykleimy się do spodni czy koszuli.


nuxe_balsam_zamiast_perfum

Jednak ma jedną wadę, która bardzo rzuciła mi się w oczy przy aplikacji. Produkt lubi się rolować. Może to dziwne, ale zauważyłam to głównie na nogach, dlatego też choć mam go już od jakiegoś czasu, latem nie używałam zbyt często. Trochę obawiałam się, że zacznie się nieestetycznie sypać w drodze do pracy albo podczas spotkania ze znajomymi. 
Moja teoria dotycząca tego sypania jest prosta - tak reaguje w kontakcie ze spoconą skórą. Teraz, kiedy jest chłodniej wygląda to lepiej, a przecież właściwości produktu się nie zmieniły.

Skóra faktycznie jest wygładzona, miękka i delikatna. Zauważalne jest też delikatne rozświetlenie. Bardzo podoba mi się ten efekt, bo nie jest nachalny
Kiedy byłam dzieckiem, popularne były brokaty do ciała, które wyglądały jak dezodoranty roll-on. Podczas aplikacji pachniały wanilią, po zaschnięciu klejem, ale i tak je uwielbiałam. Używałam podczas wszystkich możliwych okazji, moje lalki również. Dlaczego o tym mówię? Bo te produkty zawierały chamski, gruby brokat i kolorowe gwiazdeczki. Mam wrażenie, że wiele firm, które piszą o rozświetlających produktach, inspirowały się moim dziecięcym kosmetykiem. Niestety, jestem już starą babą, w dodatku nijak nie przypominam Beyonce na koncercie, dlatego dziś unikam tego efektu jak ognia. 
Nuxe zaproponowało rozświetlenie w tak kobiecy sposób, jak to tylko możliwe. Efekt jest widoczny, dzięki niemu skóra wygląda zdrowo i promiennie. Po lecie jest blada, ale oczami wyobraźni widzę ten produkt na opalonym ciele - bajka! Trzeba nieźle wysilić oczy, aby zobaczyć te drobinki, które tak naturalnie podkreślają piękno skóry.


nuxe_produkt_rozswietlajacy

Pozostaje jeszcze kwestia zapachu, ale tego nie jestem w stanie opisać w dwóch słowach...


Balsam zastępujący perfumy


Produkt ma bardzo intensywny zapach. Bardzo. W dodatku kwiatowy. Bardzo. Podejrzewam, że pachnie raczej tymi olejkami, o których wspomina producent, dla mnie to jednak kwiaciarnia. 

Przyznaję, to pierwszy produkt, którego zapachowi daję 3 razy TAK. Jest tak intensywny, tak ładny, ale i tak drażniący. Wszystkie TAK są na równym poziomie. 

Jeśli lubicie takie nuty, to super. Ja w kosmetykach wolę jednak charakterystyczne dla balsamów, kremowe i chemiczne zapachy. Dlatego też Nuxe używam wyłącznie rano i to w takie dni, podczas których jestem w domu, albo wychodzę na zakupy, czyli w weekendy. To ze względu na fakt, że w tych dniach zapach balsamu śmiało zastąpi perfumy. Może być też przydatny podczas randek, szczególnie pierwszych, niech facet myśli, że to Twój w 100% naturalny zapach albo nienachalne perfumy, którymi nie chcesz go udusić, lecz uwieść. 


nuxe_mleczko_do_ciala

Zapach mleczka utrzymuje się dość długo, bo około kilku godzin. Zapewne wiesz, że czasami nawet perfumy szybciej się ulatniają. Ja czuję tę woń cały czas, ale może dlatego, że ona nie jest do końca "moja". Bez obaw, zapach z czasem nieco wietrzeje i staje się mniej nachalny, co mnie akurat bardzo pasuje. Mimo wszystko wyczuwalna jest cały czas, a to bardzo fajne rozwiązanie. Szczególnie podczas leniwego dnia w dresie. Nie wiem jak Ty, ale ja dzięki ładnym zapachom czuję się bardziej atrakcyjna. Dlatego też nawet bez makijażu, ale ubrana w pasującą mi woń, czuję się lepiej i właśnie w takie dni uwielbiam stosować ten produkt.

Perfumowane mleczko to fajny produkt, jednak żałuję, że nie ma mniej uniwersalnego zapachu. Jest na tyle intensywny i wyraźny, że trafi głównie do fanek kwiatowych nut. Bardzo fajnie nawilża skórę, rozświetla ją i wygładza. To pewnie dzięki zawartości licznych olejków. Używam go głównie w ciągu dnia, ponieważ na noc jego zapach jest dla mnie zbyt intensywny. 

Zobacz także

Skomentuj

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (1) balsam do ciała (5) balsam do ust (1) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (1) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (5) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (15) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (9) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (5) krem do twarzy (1) krem na noc (1) krem pod oczy (2) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (4) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (20) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (13) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (2) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (14) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (2) maseczka do twarzy (4) maska (1) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (6) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (1) pędzel (1) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (9) pielęgnacja ciała (7) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (5) pielęgnacja włosów (4) pielęgnacja włosów blond (4) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (4) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (1) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (3) produkty pielęgnacyjne (3) przyczyny migreny (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (43) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (1) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (3) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (2) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (7) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)