Perfumy - moja druga skóra.

O prócz pasujących do siebie ubrań i dodatków, przed wyjściem z domu dbam o coś jeszcze – zapach. Perfumy są dla mnie jak druga skóra, więc...

Oprócz pasujących do siebie ubrań i dodatków, przed wyjściem z domu dbam o coś jeszcze – zapach. Perfumy są dla mnie jak druga skóra, więc muszą być idealnie dobrane do nastroju i okoliczności. Dlaczego zapach jest tak ważny i jak go wybrać?





Zapachy spoczywające na ciele mają moc podobną do olejków eterycznych. Dzięki nim poprawia nam się humor, uspokajamy się lub pobudzamy. Perfumy często są dla mnie ważniejszym dodatkiem niż biżuteria. Dodają mi pewności siebie, seksapilu, tajemniczości. Zapach określa nas samych i nic dziwnego, że często określa się go jako naszą wizytówkę. Ze względu na to, że ubóstwiam perfumy, na mojej półce zawsze stoi kilka flakonów. Dobieram je w zależności od nastroju i okoliczności.

Jak wybrać odpowiednie perfumy?
Za każdym razem, kiedy wchodzę do perfumerii, staram się nie oszaleć. Nie zawsze mi się to udaje, jednak zachowuję rozsądek. Od kilku lat jestem wierna kilku zapachom, które uważam, że idealnie do mnie pasują. Mimo wszystko lubię poznawać nowe wonie, bo może któregoś dnia postanowię zmienić wystrój półki.
Wybór odpowiednich perfum nie jest łatwy, ponieważ często sugerujemy się opiniami koleżanek, nowościami lub poleceniem ekspedientki. Za każdym razem, kiedy wybieramy nowy zapach, należy kierować się własnymi przekonaniami i odczuciami. Rozsądek oraz szczerość wobec siebie samych są najważniejsze. Dzięki nim nie będziesz żałowała swojego wyboru i nie wyrzucisz pieniędzy w błoto. Na co zwrócić uwagę przy zakupie perfum? Zdradzę wam kilka sprawdzonych patentów!

Przede wszystkim nie spiesz się. Wypróbuj maksymalnie trzy zapachy na skórze i wróć do domu. Testery zazwyczaj pachną dłużej niż produkty w sprzedaży. Sprawdź, który z nich podoba ci się najbardziej i nie przeszkadza w codziennych czynnościach. Odpowiedni dla ciebie zapach będzie praktycznie niewyczuwalny i miły dla zmysłów. Kieruj się swoim węchem i odczuciami. Pamiętaj, że perfumy będą towarzyszyć ci przez cały dzień, muszą więc sprawiać przyjemność.

Okazuje się, że najlepszą porą na zakup perfum jest ranek. Nasz nos nie jest jeszcze zmęczony zapachami zebranymi w ciągu dnia. Pamiętaj też, aby przed wyjściem do perfumerii nie rozpylać swoich perfum.

Perfumy testuj na nadgarstkach lub innych, zawsze ciepłych miejscach, jak szyja, zgięcie pod łokciem czy kolanami. Papierek lub zatyczka flakonu nie oddadzą kunsztu zapachu.

Wspominałam już o liczbie zapachów, które przyjmuje nasz nos. Oczywiście nie każdy zaaplikujesz bezpośrednio na skórę. Najpierw musi cię zaciekawić. Po trzecim zapachu zobaczysz jednak, że zaczynają się ze sobą mieszać. Poproś ekspedientkę o świeże ziarna kawy, które zneutralizują dotychczasowy zapach. Zazwyczaj perfumerie są na to przygotowane.

Jeśli uważasz, że jeden dzień na przetestowanie perfum to za mało, poproś o próbki. Wbrew pozorom są dość wydajne i starczą na kilka użyć. Często w perfumeriach ekspedientki dodają takie gratisy do zakupów. Bardzo je lubię, bo dzięki nim poznałam nowe zapachy. Próbki z atomizerem przydają się także na randce lub podczas wyjść. Można nimi dyskretnie odświeżyć zapach w łazience. Oprócz tego nie zajmują dużo miejsca w torebce czy kieszeni.

A jak przedłużyć trwałość perfum, jeśli już zdecydujemy się na zakup? Dbaj o odpowiednie nawilżenie skóry, ponieważ z suchej perfumy szybciej się ulatniają. Ponadto pamiętaj o odpowiednim przechowywaniu flakonów. Stawiaj je w chłodnych, ciemnych miejscach. Zabierz je z parapetu, ponieważ słońce może je zepsuć (tak, perfumy też mogą! Poznasz to po osadzie na dnie flakonu). Staraj się nie perfumować włosów. Zawarty w nich alkohol wysuszy i zmatowi fryzurę.

Jak odczytywać nuty zapachowe perfum?
Często w opisach perfum możecie spotkać miliardy składników, których zapachów nawet w połowie nie potraficie sobie wyobrazić. Ja właśnie tak mam, dlatego też nigdy nie kupuję w ciemno. Może zrobi nam się jaśniej, jeśli uświadomimy sobie, że wszystkie zapachy są mieszaniną składników naturalnych i syntetycznych. Wśród nich można wyróżnić nuty zapachowe, mające różną intensywność i właściwości. Perfumy zazwyczaj składają się z trzech nut zapachowych, które utleniają się w innym czasie. Dlatego w każdej kolejnej godzinie mamy wrażenie, że nasz zapach jest zupełnie inny. Nuty zapachowe perfum możemy podzielić na:
Nutę głowy, czyli górne, wyczuwalne jako pierwsze. Te nuty utrzymują się do pół godziny i są niejako wizytówką perfum, mającą wpływ na to, czy zapach nam się spodoba;
Nutę serca, środkową i dominującą, utrzymującą się na skórze do czterech godzin;
Nutę podstawową, dolną, nadającą tło całemu zapachowi. Może być najcięższa i najdłużej wyczuwalna przez utrwalacze.

Moje ulubione perfumy
Do tej pory uciekałam od ciepłych, bardzo słodkich lub ciężkich zapachów. Perfumy typu CK Euphoria kompletnie nie są dla mnie. Jednak ostatnio polubiłam się z jednym zapachem, który przypomina mi lżejszą wersję CK. DKNY My NY to kwiatowy zapach z 2014 roku. Nutami głowy są malina, różowy pieprz i galbanum, serca egipski jaśmin, frezja i korzeń irysa, natomiast bazy paczula, absolut z wanilii, piżmo i ambra. Ten zapach urzekł mnie od samego początku i uwielbiam się nim otulać w chłodniejsze dni, których nadal nam nie brakuje. Trwałość zapachu jest całkiem niezła. Ja przestaję czuć je bardzo szybko, jednak mam nadzieję, że ludzie w moim otoczeniu nie podzielają tego zdania.



Moim must have na półce jest starsza siostra wspomnianej wyżej perfumy – DKNY Be Delicious. Uważam, że to mój zapach i chodzę zła, jeśli u kogoś wyczuwam podobny. Zetknęłam się z nim przypadkiem, jednak nie od dziś wiadomo, że to właśnie z nich rodzi się prawdziwa miłość. Podobno zapach łączy owocowy aromat jabłka, egzotycznych kwiatów i drzew. Ja czuję w nim pewność siebie, elegancję i dobry nastrój. Używam go zarówno na co dzień, jak i na ważne wyjścia. Jeśli miałabym wskazać jeden zapach, który mnie odzwierciedla – byłby nim Be Delicious. Wyodrębnić w nim można nutę głowy, jaką daje grejpfrut, ogórek i magnolia, serca, w której znajdują się jabłko, tuberoza, konwalia, róża, fiołek i bazę w postaci białej ambry i drewna sandałowego. Przy okazji tych perfum muszę wspomnieć o podróbkach innych firm, używających podobnych składników. Próbowałam znaleźć tańszy odpowiednik tego zapachu zarówno w rozlewniach, jak i korzystając z miniatur z logo DKNY. Niestety, żaden z nich nie odpowiada oryginałowi. Trochę mnie to smuci, bo chętnie wrzuciłabym go do torebki.



Innym zapachem, któremu jestem wierna najdłużej, bo od czasów liceum, jest Davidoff Cool Water. To niesamowicie odświeżający zapach. Za każdym razem, kiedy go używam, w swojej wyobraźni leżę na rajskiej wyspie albo chociaż nad polskim morzem. Czuję delikatny powiew wiatru i zapach obijających się fal. Rozmarzyłam się, wiem, ale ten zapach jest tego wart. Najczęściej używam go w ciepłe dni, ponieważ orzeźwia mnie i ochładza. Delikatny zapach przypomina trochę kąpiel w kwiatach i owocach. Dzięki niemu czuję się seksownie i tajemniczo, bo nie do końca wiadomo, czy taki naturalny zapach ma moja skóra, czy właśnie wyszłam z ogrodu pełnego owoców. I co tam robiłam? Nutę głowy tworzą ozon, cytrusy, ananas, czarna porzeczka, melon miodowy, kwiat lotosu, lilia wodna, serca róża majowa, jaśmin, konwalia, , bazy irys, wetyweria, drewno sandałowe, śliwa, brzoskwinia morwa.



Ostatnim zapachem, którego używam najrzadziej, jednak nadal stoi w rankingu TOP, jest Calvin Klein IN2U. Według mnie to zapach zbliżony do woni skóry. Jest zmysłowi i tajemniczy. Nie wiem, dlaczego, jednak kojarzy mi się ze sportem, dlatego też używam go zazwyczaj wtedy, gdy idę na spacer, zakupy lub inne niezobowiązujące i luźne wyjście. Inaczej, jeśli chcę czuć wygodę i komfort, sięgam po CK. Ciekawy i specyficzny zapach tworzą nuty głowy: czerwona porzeczka, bergamotka, różowy grejpfrut, ylang-ylang, serca: słodka orchidea, biały kaktus i podstawy: cedr, ambra, wanilia.



Przygotowując ten post, przypomniał mi się jeszcze jeden zapach, od którego, nie wiem dlaczego, odstąpiłam. Używałam go wiele lat temu, jednak chyba jeśli będę miała okazję kupować perfumy, sięgnę po Lacoste Touch of pink. To świeży, dziewczęcy, pobudzający zapach, który podobnie jak Be Delicious, sprawdzi się w każdej sytuacji. Wyróżniające się nuty zapachowe to nuta głowy w postaci czerwonej pomarańczy, liści kolendry, kardamonu, serca: liści fiołka, jaśminu i nasion marchwi oraz bazy, którą tworzą sandałowiec, piżmo, wanilia.  

Po przeanalizowaniu nut zapachowych moich ulubionych zapachów, mogę stwierdzić, że najbardziej kuszą mnie lekkie, świeże aromaty w postaci delikatnych kwiatów i owoców. Słodkie nuty są jedynie bazą, którą czuć jakiś czas po aplikacji zapachu. A jakie są wasze ulubione perfumy?

Zobacz także

Skomentuj

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (1) balsam do ciała (5) balsam do ust (1) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (1) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (5) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (17) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (9) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (5) krem do twarzy (1) krem na noc (1) krem pod oczy (2) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (4) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (20) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (13) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (2) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (14) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (2) maseczka do twarzy (4) maska (1) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (6) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (1) pędzel (1) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (10) pielęgnacja ciała (7) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (5) pielęgnacja włosów (4) pielęgnacja włosów blond (4) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (4) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (1) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (3) produkty pielęgnacyjne (3) przyczyny migreny (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (44) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (1) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (3) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (2) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (7) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)