Śmierdząca sprawa

Przed świętami dostałam mail dotyczący współpracy. Zwykle nie czytam takich wiadomości od zagranicznych użytkowników, jednak coś mnie skusił...

Przed świętami dostałam mail dotyczący współpracy. Zwykle nie czytam takich wiadomości od zagranicznych użytkowników, jednak coś mnie skusiło i postanowiłam trochę poszperać na stronie RoseWholesale.com

Ich rzeczy zdecydowanie mnie urzekły, szczególnie moje serce podbiła torebka, która była DOKŁADNIE taka, jaka mi się marzyła! 


Postanowiłam odpisać, choć przed tym sprawdziłam jeszcze informacje pojawiające się w innych blogach. Stwierdziłam, że z Firmoo mi się udało i współpraca przebiegła bardzo miło i sprawnie, więc wypytałam Annę o wszystko i po paru szybkich, acz treściwych mailach torebka była u mnie.
Niestety nie było mnie przy odbiorze, otworzyła ją mama. Zadzwoniła z informacją, że torebka jest u mnie i że strasznie śmierdzi. Wiem, jaka jest moja mama, więc stwierdziłam, że przesadza z tą nadwrażliwością na zapachy, a torebkę da się wywietrzyć i będzie "gotowa" ;)

Po jednym dniu mama zadzwoniła ponownie i oznajmiła, że wyniosła torebkę do piwnicy. Wiedziałam już,że coś jest nie tak, jednak postanowiłam sama to sprawdzić. Torebka stała około siedmiu dni w zimnej piwnicy. Przyjechałam do domu i zabrałam ją do domu. Bardzo tego żałowałam, bo jej smród wypełnił cały dom, a mnie się oberwało, że "przyniosłam gówno do domu". No i taka prawda. Niewiele myśląc postanowiłam napisać do Anny z pytaniem, co mam z nią zrobić, bo możliwe, że czymś ją spryskali, np. jakimś lakierem, albo mieli już podobny problem. Tu kontakt się urwał. ;) Nie dostałam żadnej odpowiedzi, więc postanowiłam nie spinać się i napisać całą prawdę, bez koloryzowania.

Jakiś czas jeszcze torebka leżała w szafce. Prawdę mówiąc wstyd jest mi gdziekolwiek ją zabrać, bo nie chcę siedzieć np. w knajpie i walić. Albo nie daj Boże u kogoś w domu. Przecież by mnie ponieśli. Czekam na ładniejszą pogodę i zabiorę ją na spacer, może jak ją wiatr owieje, to coś da. 

Nie mniej jednak myślę, że jeśli do tej pory nie wywietrzała, to nic jej nie pomoże. 
Nigdy nie spotkałam się z takim intensywnym i długo utrzymującym się "chińskim zapachem".
Bardzo żałuję, bo torebka jest naprawdę ładna (może zdjęcie tego nie oddaje, ale nie dziwcie mi się, czemu jej nigdzie nie zabrałam...). Dam jej jeszcze jedną szansę i wtedy napiszę, czy coś się zmieniło. Mam nadzieję, że przewietrzenie jej coś da.

Jest mi bardzo przykro również z tego powodu, jak problem potraktowała osoba, która powinna być najbardziej zainteresowana i prawdę mówiąc to też miało wpływ na moje zaangażowanie.


Postaram się jeszcze zrobić stylizację, jak będzie cieplej (bo póki co łeb urywa!) i wtedy wystawię ostateczną recenzję ;) Póki co jestem zła! o!




Zobacz także

39 Komentarzy

  1. O mamo... Wybrałam identyczną... Zapach - nie do zniesienia :(
    Ale przez kilka dni wywieszałam ja na balkonie - mróz chyba dobrze na to zadziałał, bo zapach powoli, ale znika. Może spróbuj też tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam zamiar ją wziąć jeszcze na spacer ;) Teraz śmierdzi mniej, no ale mimo wszystko tak nie powinno być.

      Usuń
    2. Dostałam propozycję współpracy z Firmoo ale z niej nie skorzystałam. Co prawda nie współpracuję również z RoseWholesale.com ale mam tą samą torebkę. Po otworzeniu folii rzeczywiście czułam zapach plastiku ale nie był tak silny jak to opisujesz. przyjechała do mnie zamarznięta. normalnie wychodzę z nią do ludzi, teraz już w ogóle nic nie czuć. Wywietrzała. Może jesteście wrażliwe na zapach?

      Usuń
    3. uwierz mi, takiego smrodu nigdy nie czułam, a często chodzę np. do chińczyka ;P stoi w piwnicy. może jak rok postoi, to wywietrzeje ;P

      Usuń
    4. Szkoda, że taka woń się z niej wydobywa, bo jest ładna...

      Nie sadzę, że "made in China" tak wpływa - gdyby tak było, to do wielu sklepów nie dałoby się wejść ;-)))

      Usuń
    5. no ładna, ładna :( nie mówię, że mam coś przeciwko "chińczykom", ale często zaglądam do takich sklepów i zapach mają specyficzny, ale nie aż taki ;)

      Usuń
  2. Ja też ostatnio dostałam chińską torebkę, ale na szczęście moja nie śmierdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie oszukujmy się, ale większość torebek jest chińska, a tak nie śmierdzą ;PPP

      Usuń
  3. Torebka ładna faktycznie, a spróbowałaś włożyć do niej jakieś pochłaniacze zapachu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo problem jest w całej torebce, czyli śmierdzi zarówno czarne obicie, jak i środek ;) Ale pryskałam perfumami, to zapach pomieszał się ze smrodem ;p

      Usuń
  4. Miałam kiedyś problem z inną torebką i wyrzuciłam ją na śmietnik, bo smród był nie do wytrzymania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że z tą trzeba będzie zrobić to samo, choć nie chciałabym, bo jest ładna

      Usuń
  5. O kurczę, niemiła sytuacja... Niefajnie że tak urwał się kontakt kiedy pojawił się problem. Sama mam podobny problem z ,,kontaktem'' ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, niemiła ;/ Ale cóż, zawsze trzeba się naciąć, żeby wyciągnąć wnioski ;) A co się stało?

      Usuń
  6. Ehh współczuję.. a próbowałaś ją wywietrzyć na zewnątrz ? Ja tak miałam z Firmoo, te futerały są okropnie śmierdzące i pamiętam wietrzył się tydzień i nic :/ musiałam wyrzucic..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam możliwości za bardzo. Póki co stoi w piwnicy, ale myślałam, żeby dać ją na balkon do babci ;P A ja z Firmoo właśnie nie miałam problemu, choć też czytałam o śmierdzących futerałach

      Usuń
    2. Mój futerał Firmoo też nie śmierdział. Lena dobrze mówi, wywietrz ją ;) A może jakiś odświeżacz do pościeli czy pomieszczeń zastosuj ??

      Usuń
    3. Nie mam balkonu w domu ;P ale może wywiozę ją do babci na balkon, niech leży,ale to jak ten wiatr trochę osłabnie. Ale też mnie to martwi, bo powinnam torebkę nosić i się z niej cieszyć, a nie jeszcze kombinować, co z nią zrobić. Odświeżacz nic nie da ;)

      Usuń
  7. Śmierdząca sytuacja, dosłownie.... Przykro, że tak trafiło.
    Po kontakcie z Firmoo dałam sobie spokój i wiadomość z RoseWholesale.com poszła w kosz. Jak czytałam Twoją historię, od razu przypominało mi się jak YR miało swojego czasu dodatki w postaci gratisów, był to komplet toreb sportowych. Fajny wzór, pomysł i połączenie kolorów. Niestety na tym się kończyły atuty, komplet śmierdział okropnie. Nie pomogło wietrzenie, a po praniu ręcznym rozeszły się zamki.... Cała seria była taka, bo do tej pory pamiętam narzekania na forum. I tym sposobem wyleczyłam się z tzw. "chińczyka" prosto od "chińczyka".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie miałam dobry kontakt z Firmoo i dobre wrażenie po współpracy :) No właśnie wiesz, trochę smutne, że wysyłają takie buble. Każdy, kto się natknie na taką sytuację, nie chce już do sklepu wrócić ;) A tym bardziej, że powinni wiedzieć, co wysyłają i w jakim stanie, tak, jak YR ;) Chyba , że dali logo, a wysłała inna firma i już ;P

      Usuń
  8. I właśnie w takich sytuacjach zastanawiam się czy warto robić zakupy przez internet ;/ nigdy nie wiadomo na fo się trafi ;/ a torebka rzeczywiście bardzo fajna, sama bym ja chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście ją dostałam, bo jakbym wywaliła tak pieniądze, to bym była wściekła!

      Usuń
    2. noo to by bylo jeszcze gorsze w sumie ;x ehh nigdy nie wiadomo na co sie trafi ;c

      Usuń
    3. no niestety, ale może za rok się wywietrzy ;P albo ją szczury zjedzą ;P

      Usuń
    4. mam nadzieje, ze Ci szybciej wywietrzy sie bo kurcze naprawde szkoda! ;D hahah wez bo sie jeszcze biedne szczurki otrują chinska robota ;D

      Usuń
    5. hahaha masz rację, to niehumanitarne ;P

      Usuń
    6. własnie haha xD ja to jednak umiem cos madrego czasami powiedziec hah ;D

      Usuń
  9. ale ładna to jest, trzeba przyznać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, jakby była brzydka, to by szkoda nie było, nie? ;P

      Usuń
  10. o nieeee zapach chińszczyzny jest nie do wybaczenia! moja koleżanka kiedyś kupiła sandaly w chińskim. Umówiłyśmy się na kawkę i ja do niej - Tyyy, co tu tak śmierdzi plastikiem? jakimś chińskim badziewiem czy cos? - a ona mi mówi, że ma sandały z chińskiego i właśnie się zastanawiała czy czuć ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha , no to ostro ;P ja właśnie dlatego też boję się z nią gdzieś pójść, bo np. zajdę do sklepu i będzie mi głupio ;/

      Usuń
  11. Ja też mam taka torebkę, dostałam ja we wtorek, niestety śmierdziała w całym domu:-( Po czterech dniach na balkonie smród był mniej intensywny, perfumy nie pomagały. Pomogło nacieranie octem i psikanie płynem do płukania rozcieńczonego woda. Środek trzeba zpsikać, aż będzie wilgotny, i torebkę również, wtedy na balkon na godzinkę torebkę można zamknąć. Zacieki usunie sie sucha ściereczką. Powtórzyć dwa razy i powinno pomóc. U mnie pomogło:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, że tej torebki nie moge po prostu wypchać niepotrzebnymi rzeczami i wyjść :(

      Usuń
  12. mam identyczną torebkę i identyczny problem...
    ale mam nadzieje ze to wywietrzeje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już się nie łudzę ;p

      Usuń
    2. nie załamuj :( Twoja nadal śmierdzi?

      Usuń
  13. Mam identyczną, dostałam ją wczoraj też z internetu i moja także tak śmierdzi. Nie wiem co mam zrobić .. wietrzę, perfumy też nie pomagają co mam zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdę mówiąc, nie wiem, co możesz zrobić. pisałam do firmy, odpisali mi: "ojej :(". coś w ten deseń. podobno wietrzenie na balkonie daje radę. ja ją po prostu wywaliłam.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (1) balsam do ciała (5) balsam do ust (1) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (1) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (5) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (19) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (9) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (5) krem do twarzy (2) krem na noc (1) krem pod oczy (2) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (4) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (20) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (13) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (3) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (14) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (2) maseczka do twarzy (4) maska (1) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (6) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (1) pędzel (1) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (12) pielęgnacja ciała (7) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (5) pielęgnacja włosów (5) pielęgnacja włosów blond (5) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (5) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (1) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (3) produkty pielęgnacyjne (3) przyczyny migreny (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (47) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (2) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (3) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (2) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (8) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)