Zrób sobie dobrze...Farmoną !

Jakiś czas temu pisałam Wam, że Mikołajki 2012 były najgorszymi, jakie mogłam sobie wyobrazić. Sama sobie więc wcześniej zrobiłam prezent w ...

Jakiś czas temu pisałam Wam, że Mikołajki 2012 były najgorszymi, jakie mogłam sobie wyobrazić. Sama sobie więc wcześniej zrobiłam prezent w postaci zestawu Farmony - słodkie trufle i migdały.
O balsamie mogłyście przeczytać tu. Dziś chcę pokazać kolejny produkt, który znajdował się w koszyczku. A jest to...migdałowy peeling do mycia ciała.






PRODUCENT : Słodka uczta dla ciała i zmysłów! Wyjątkowy kosmetyk o przyjemnej,aksamitnej konsystencji i zniewalającym słodkim zapachu został stworzony do mycia i pielęgnacji ciała dla osób, które cenią produkty naturalne i chcą podarować sobie chwile przyjemności. Specjalnie opracowana, bogata receptura, na bazie ekstraktu ze słodkich trufli i migdałów nie narusza równowagi lipidowej i nie wysusza skóry, poprawiając jej kondycję i wygląd. Łagodne środki myjące i peelingujące drobinki dokładnie oczyszczają skórę, usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawiając mikrokrążenie i pobudzając skórę do odnowy. Regularne stosowanie migdałowego peelingu pod prysznic zapewnia uczucie wypielęgnowanej i aksamitnie gładkiej skóry, a wyjątkowo apetyczny, zniewalająco słodki zapach uwalnia od stresu, wycisza i relaksuje, wprowadzając w stan ogólnego odprężenia i zadowolenia.

SKŁAD : AQUA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, PARFUM, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED POWDER, GLYCERIN, ACRYLATES/C10-C30 ALKYL ACRYLATE, CROSSPOLYMER, PROPYLENE GLYCOL, PRUNUS AMYGDALUS SEED EXTRACT, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, THEOBROMA CACAO EXTRACT, PUMICE, PANTHENOL, DIAZOLIDINYL UREA, IODOPROPYNYL BUTYLCARBAMATE, SODIUM HYDROXIDE, DISODIUM EDTA, CI 19140, CI 16255, BENZYL BENZOATE, COUMARIN.


Dla mnie plusem jest też brak testów na zwierzętach.


Przejdźmy do sedna sprawy...
Opakowanie peelingu to lekki kolorowy słoik, w którym zamknięto 225ml produktu. Łatwo się go otwiera. Pod pokrywką było zabezpieczające kosmetyk aluminium, dzięki któremu wiemy, że nikt wcześniej nie wsadzał tam łap etc. Choć to byłoby i tak ciężkie, bo peeling był w dobrze zamkniętym zestawie, no, ale wiadomo, że peeling jest sprzedawany również osobno ;))
Opakowanie jest dość małe, więc nie potrzebujemy pomocy osób trzecich do otwierania i zamykania peelingu. Choć dla wielbicieli wspólnych kąpieli mógłby być to minus... ;).



Produkt to bursztynowa galareta o dość zbitej konsystencji. Jak spada z palca, to cała ;)). Peeling, oprócz dużej ilości galaretowego żelu zawiera sporo zdzieraków. Jak dla mnie jednak, to i tak za mało. Chciałabym ich więcej, wówczas produkt byłby jeszcze wydajniejszy. Zdzieraki są różnej wielkości. Niektóre są ostrzejsze, inne po prostu fajnie myją i zdzierają martwe komórki naskórka.




Powiem szczerze, że wyjmowanie produktu z opakowania jest dla mnie lekko kłopotliwe. Wkładam palce do opakowania, zagarniam i...chlap. Część produktu ląduje pod moimi stopami i wesoło płynie do rur. Leci wtedy kilka k.. i ch... , ale co zrobić. Trzeba znaleźć patent. Moim jest... wyjmowanie go małymi partiami. Trochę na ręce, trochę na nogi i tak dalej i dalej... Jest to dość pracochłonne, więc nie robię peelingu rano lub wtedy, kiedy się spieszę.
Zgrzeszę jednak, gdy powiem, że produkt w ogóle się nie trzyma i tylko spada. Nie! Po prostu jeszcze ani razu nie udało mi się złapać go większej ilości bez częściowego ubytku.

Mniej więcej tyle produktu to max, jaki mogę wyjąć...

Producent wcale nie kłamał z zapachem. Jest naprawdę obłędny. Słodki i wiele delikatniejszy niż w przypadku balsamu. Ten jest nienachalny i zupełnie nie przeszkadza. Dodatkowo przez pewien czas pozostaje na skórze. 

No dobrze. Tak tu się słodko zrobiło, a co z samym działaniem?
Nie mam zastrzeżeń, co do zdzierania. Robi to fajnie, choć ja wolę ostrzejsze peelingi, po których jeszcze po aplikacji pamiętam, co przed chwilą robiłam. 
Po peelingu skóra jest gładka, miękka i pachnąca. Produkt nie zostawia tłustego filmu. Niestety, trzeba po nim użyć balsamu, bo po pewnym czasie skóra jest ściągnięta. Bardzo czuć to na delikatnej skórze dłoni, a czasami lubię nim "zrobić" same dłonie. No, dodatkowo dłońmi też go nakładam. 

Ominę kwestię wydajności, ponieważ w między czasie kończę jeszcze stary peeling, a tego użyłam max 5 razy. Zużyłam ok 1/3 opakowania. 

Polecam osobom, których skóra nie jest zbyt wymagająca, a chcą poczuć się jak boginie i pachnieć słodyczami :) 






Zobacz także

29 Komentarzy

  1. ciekawie wygląda, muszę go kupić jak wykończę swoje zapachy :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda ciekawie, zapach też musi mieć piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam z tej serii czekoladowy i zostawia tłusty film ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tutaj go nie odczułam w ogóle :)

      Usuń
  4. Mnie namówiłaś recenzją na ten kosmetyk na pewno :) Świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Udanych łowów w takim razie ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam, kocham i też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mialam ten peeling, ale nie zaliczylambym go do peelingow tylko takiego zelu/galaretki peelingujacej na co dzień;) Jak juz pisalam u sibie niestety mi starczyl na krótko :( Ale zgodze sie ze zapach przepiekny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling to peeling ;P Ale tak, jak pisałam, raczej do skóry mało wymagającej :)

      Usuń
  7. zapach musi być cudowny *_*

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny, muszę koniecznie go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Farmona ma najładniej pachnące kosmetyki świata!

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham ich produkty wszystkie są super:D

    OdpowiedzUsuń
  11. musze zobaczyć jak one pachną

    OdpowiedzUsuń
  12. Farmona ma fajne produkty, także po przeczytaniu tytułu, wiedziałam, że Farmoną to każdy sobie zrobi dobrze ;P
    Jak lubisz mocne zdzieraki, to zrób własny peeling ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, powróciłam do ich masełek, musików etc ;)
      Myślałam o tym już, ale ja to się średnio lubię grzebać w takich rzeczach ;P

      Usuń
  13. Kusi mnie ten zapach,oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nigdy, ale słyszałam i czytałam, że są rozkoszne:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie sie nie sprawdzil :( bardzo slabe dzialanie peelingujace,lejaca konsystencja,bardzo malo wydajny ..Tylko piekny zapach pamietam,ale dla mnie to za malo:( polecam peelingi z TBS:)

      Usuń
  16. o, u mnie też dzisiaj farmona. :) wersja kawowa. a tę którą masz Ty miałam w małej próbce, ale zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam krem do rąk o tym samym zapachu. Zapach ma fajny, ale krótko się utrzymuje niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem również był w zestawie, ale u mnie zapach dość długo się utrzymuje no i w ogóle fajnie nawilża :)

      Usuń
  18. Bardzo lubię Farmonę, miałam z tej serii peeling, ale w butelce. Znacznie wygodniejsze są słoiczki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny! Jeszcze nie otworzyłam, ale też sobie będę robić dobrze ;) Miłego ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (1) balsam do ciała (5) balsam do ust (1) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (1) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (5) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (19) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (9) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (5) krem do twarzy (2) krem na noc (1) krem pod oczy (2) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (4) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (20) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (13) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (3) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (14) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (2) maseczka do twarzy (4) maska (1) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (6) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (1) pędzel (1) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (12) pielęgnacja ciała (7) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (5) pielęgnacja włosów (5) pielęgnacja włosów blond (5) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (5) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (1) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (3) produkty pielęgnacyjne (3) przyczyny migreny (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (47) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (2) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (3) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (2) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (8) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)