A na twarz... Lumene.

Jakiś czas temu dostałam delikatny krem nawilżający na dzień  Lumene. Znalazł się u mnie za pośrednictwem Poradnika Domowego, na którym ogło...

Jakiś czas temu dostałam delikatny krem nawilżający na dzień Lumene. Znalazł się u mnie za pośrednictwem Poradnika Domowego, na którym ogłoszono konkurs na testerki. No i bach! Znalazłam się w grupie szczęściar ;).

Otrzymałam go w idealnej chwili - po badaniu cery na konsultacjach w aptece ;). Wyszło mi wtedy, że... mam skórę suchą (albo przynajmniej mieszana w kierunku suchej, choć po mojej cerze nie spodziewałabym się takiego wyniku ;)) ! Ucieszyłam się więc jak mały piesek na dzwonek do drzwi, w których stał listonosz ;).

Szybko rozerwałam paczuszkę i ku moim oczom okazał się dość ciężki i nieco poniszczony kartonik...


Lumene Sensitive Touch Daily Moisture Cream 





Lumene to fińska firma, produkująca kosmetyki w oparciu o naturalne składniki. Ich produkty szczególną uwagę zwracają na ochronę skóry przed niesprzyjającymi warunkami (stres, zanieczyszczenia etc). 


Krem przeznaczony jest do skóry suchej i mieszanej. Zdziwiłam się, jak dobrze dopasował się do mojej skóry.


I spolszczenie zapewnień producenta...


Po oderwaniu nalepki zobaczyłam...





Czyli? Przede wszystkim ciężkie i masywne pudełko zawierające 50ml produktu. Opakowanie jest bardzo estetyczne. Proste, ale schludne i dzięki temu chętniej korzystam z kremu ;). Czasami tylko obawiam się o swoje uszy, kiedy zakrętka wpada mi do zlewu ;)).



Krem ma dobrą konsystencję. Łatwo się go rozprowadza. Na początku, po nałożeniu go na rękę, myślałam, że będzie za ciężki i zbyt tłusty. Myliłam się, bo wszystko zależy od proporcji ;). Potrzebuję zaledwie odrobiny kremu, by nawilżyć twarz. Jest więc bardzo wydajny. Dla własnego bezpieczeństwa najmniej kładę na strefę T, by nie konkurować ze sklepowymi świątecznymi drzewkami po paru godzinach ;).
Dobrze się wchłania i mogę na niego położyć podkład, co jest dla mnie bardzo ważne.
Pomimo, że jest na dzień, wolę używać go na noc (och, jakie to niegrzeczne...), szczególnie na policzki i szyję, by skóra mogła odpocząć bez makijażu i przyjąć dodatkową porcję nawilżenia.

Skóra po nim jest nawilżona i gładka. Jeśli jednak położę go za dużo (jak na noc) krem jest wyczuwalny pod palcami i tworzy tłustawy film.

To, co mi się w nim nie podoba, to zapach. Potwierdziła to również moja przyjaciółka. Na szczęście nieprzyjemną woń czuć tylko podczas aplikacji.


Kremu wystarczy mi na pewno na kilka ładnych miesięcy ;). Jak widzicie - w opakowaniu było go po same wieczko. 


Nie czuję, by zapychał lub specjalnie obciążał skórę. Nie odczuwa się też efektu maski a wygładzenia


Krem dobrze będzie służył teraz - w nadchodzącej zimie. Będę miała pewność, że moja cera jest na to przygotowana.

I skład....



Co do poruszonej przez producenta kwestii zaczerwienień i pieczenia nie zauważyłam nic szczególnego. Może po prostu nie mam tego problemu...?

To, co jeszcze mnie zawiodło, to brak jakiegokolwiek listu od organizatora konkursu lub producenta. Dostałam po prostu krem i już. I mail z ankietą. I to wszystko.

Cóż, sam kosmetyk nieco to rekompensuje, bo podoba mi się jego działanie, choć poleciłabym go osobom o suchej skórze.

Cieszę się, że mogłam poznać nową dla mnie firmę i jej ofertę w praktyce :)

Zobacz także

10 Komentarzy

  1. Mam suchą skórę i krem z tej linii w szafce w zapasach :) Na pewno po Twojej recenzji z chęcią go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja z Lumene znam tylko kolorówkę ale sama nic nie mam:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Thanks for the comment =)
    XOXO
    Ylenia

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ci się udało z tym testowaniem. Fajny produkt bez niepotrzebnych badziewi w składzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, żebyś wiedziała ;P Tak podoba mi się to, że go wygrałam, że zaczęłam używać kremu xD

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa propozycja kremu. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. masz świetny blog, podoba mi się Twój sposób pisania:) Tego kremu jeszcze nie znam :)
    co powiesz na wzajemną obserwacje? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję testowania, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też otrzymałam ten krem do testowania . Jednak moja ocena różni się trochę od Twojej.Uważam,że krem jest średni, chociaż nawilżenie utrzymuje się dość długo . Konsystencja lekka, ale krem długo się wchłania i jakiś czas skóra wydaje się lepka. Gdy już się wchłonie nadaje się pod makijaż , gdyż nie powoduje efektu „kluseczek„ Zapach również mi nie odpowiada. Przy kontakcie z ciepłą skórą wydziela się bardzo intensywny zapach lnu , ale na szczęście w trakcie używania zanika i staje się mało wyczuwalny . Jednak muszę stwierdzić, że stan mojej skóry trochę się poprawił. Jest gładsza, promienna i nawilżona, ale tylko trochę . Natomiasy skóra przestała się łuszczyć ale uczucie ściągania do końca nie ustąpiło. Dodam, że mam cerę suchą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że zależy od proporcji wszystko, ja nakładam mniej, bo wtedy lepiej się wchłania ;). Zapach zdecydowanie nie jest miły. Ja zaczęłam używać go na noc, lub na same policzki i szyję, bo na dzień mam specjalny od błyszczenia się :). Właśnie, do skóry suchej byłby lepszej niż do mieszanej nawet . Pozdrawiam i dziękuję za opinię :). I w sumie aż tak od mojej nie odbiega :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Będę wdzięczna za powstrzymanie się od wulgaryzmów i złośliwości.
Proszę też nie reklamować swoich rozdań i blogów.
W wolnych chwilach odwiedzam swoich czytelników :)

Etykiety

022 (1) 023 (1) 1:1 (1) Acne Killer (1) Alverde (1) Amilie (1) Apis (2) astor (2) balea (5) ballarini (1) balsam (3) balsam brązujący (1) balsam do ciała (5) balsam do ust (1) banana (1) Bandi (2) baza pod cienie (1) Beauty Face (1) Bell (3) bielenda (1) Bioderma (4) Bloger (1) blogerki (1) blogikosmetyczne (1) Blogrolle (1) błędy popełniane w manicure hybrydowym (1) błyszczyk (1) brązy (1) calzedonia (1) case (1) Catrice (4) CCC (1) celia (1) cera problemowa (5) cienie do powiek (5) cień do powiek (3) clarena (1) co jest w mojej torebce (2) co robić podczas migreny (1) coctail bar (2) codzienna pielęgnacja cery (15) cosmetics zone (2) czym jest kobiecość (2) czym jest migrena (1) Delia (1) depilacja (4) depilacja bikini (3) dkny (1) dlaczego kobiety malują paznokcie (1) domowe spa (1) Donegal (1) ecoTOOLS (1) elf (2) Essence (3) Eva natura (1) Eveline (2) Evree (1) eyeliner (1) Farmona (3) Firmoo (1) flormar (1) freewolna się rozwija (1) Freewolności (9) French (1) galeria (1) giżycko (1) GlySkinCare (1) golden rose (2) GOSH (2) Haruko (1) hean (1) hit (1) hybrydowy (1) hybrydy (2) ile warta jest moja twarz (1) iloko (1) Inglot (2) Intelligent Skin Therapy (1) jak odczytywać nuty zapachowe (1) jak pielęgnować kobiecość (1) jak zdjąć manicure hybrydowy (1) jak zrobić manicure hybrydowy (6) Joanna (2) kit (1) kobo (1) KOLASTYNA (1) kolekcja lakierów hybrydowych (2) konferencja meet beauty (2) kosmeter.pl (1) kredka (1) krem (2) Krem do rąk (5) krem do twarzy (1) krem na noc (1) krem pod oczy (2) książka (1) L'biotica (1) L'OCCITANE (1) lakier do paznokci (8) lakier hybrydowy (3) lakiery (4) lambre (1) laminowanie (1) lavera (1) Lecher (1) letnie zabiegi (1) lifestyle (20) lirene (1) Long4Lashes (1) Loton (1) Lovely (1) Lumene (1) luxstyle (1) makeup revolution iconic 1 (1) Makijaż (13) makijaż oczu (1) makijaż twarzy (2) MANHATTAN (2) manicure (7) manicure hybrydowy (14) Marion (1) mariza (1) maseczka (4) maseczka do skóry tłustej (2) maseczka do twarzy (4) maska (1) maskara astor (1) mat (1) matowa pomadka (2) maybelline (1) meet beauty warszawa (2) michel mercier (1) migrena (1) minerały (1) mint (1) Miss Sporty (1) mokosh (1) mój sposób na relaks (1) Mrs. Potter's (1) najlepsza maskara (1) najlepszy eyeliner (1) naklejki wodne (1) NIVEA (3) nowy portal internetowy (1) objawy migreny (1) odżywka (1) odżywka do rzęs (3) odżywka Miralash (1) olsztyn (1) ombre (1) OPI (1) organique (3) Original Source (2) paese (3) Paleta cieni (1) Palmer's (1) pasta cukrowa (1) pat&rub (2) paznokcie (6) Paznokcie srebrne (1) Paznokcie złote (4) perfumy (1) pędzel (1) pianka do mycia ciała organique (1) piel (1) pielęgnacja (9) pielęgnacja ciała (7) pielęgnacja skóry pod oczami (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja suchej skóry (5) pielęgnacja włosów (4) pielęgnacja włosów blond (4) pierre rene (1) pilomax (2) planowanie wakacji (2) płyn micelarny (1) podkład (4) podsumowanie lata (1) pomadka (1) pomadka do ust (4) pomysły na świąteczne prezenty (1) pomysły na tło do zdjęć (1) portal dla kobiet (1) portal urodowy (1) prezenty (1) produkt do kąpieli (1) produkty do włosów (3) produkty pielęgnacyjne (3) przyczyny migreny (1) Puder (2) quickmax (1) recenzja (43) rimmel (3) Rozdania (3) róż (6) rzęsy (4) samsung (1) semilac (1) sensique (1) sleek (5) sleek line (1) slimsonic (1) Soraya (2) Spotkanie blogerek (7) stylizacja brwi (1) suchy szampon (2) summer (1) syoss (1) szampon (3) szare (1) szminka (3) święta (1) Tag (3) tangle teezer (2) The Body Shop (2) tisane (2) tołpa (2) torba (1) tusz do rzęs (2) Tutti Frutti (1) ulubieńcy pielęgnacja (2) ulubione perfumy (1) uniwersalne perfumy (1) uratuj makijaż (1) uroda (1) usta (4) velvet matte golden rose 023 (1) Venita (2) Verona (1) Virtual (1) W7 (2) wady manicure hybrydowego (1) wax (1) węgiel aktywny w kosmetyce (1) węgiel leczniczy w kosmetyce (1) Wibo (2) włosy (7) wosk na włos (2) wosk paskowy (1) wygrana (1) wykonanie manicure hybrydowego (5) Yves Rocher (1) Zakupy (4) zdejmowanie hybryd (1) zdejmowanie manicure hybrydowego (1) zdobienie paznokci (2) zestaw do manicure hybrydowego (3) zo-han (1)